Portal Czwartek - 20 wrzesnia 2018 Eustachego, Faustyny, Renaty     "Sprawiedliwi mało mówią, a wiele czynią" - Z Talmudu
Szukaj     Szukaj wg branż Dodaj wpis
Menu
2018-06-24 Laparoskopia coraz bardziej popularna

Metoda małoinwazyjna, służąca do przeprowadzania operacji bez wykonywania cięć w ciele pacjenta – tak w skrócie można opisać laparoskopię. Dzięki jej zastosowaniu można usuwać niektóre guzy, pobierać narządy do przeszczepu, czy usuwać węzły chłonne bez pozostawienia blizn. Metoda jest stosowana w coraz większej liczbie szpitali.


Pierwsze zabiegi laparoskopowe zaczęto wykonywać pod koniec lat 80. XX wieku. Już w 1995 r. po raz pierwszy w ten sposób pobrano nerkę do przeszczepienia od żywego pacjenta. Nowa metoda nie wzbudziła jednak wówczas dużego zainteresowania. Olbrzymie możliwości związane z tą metodą zostały zauważone dopiero w ostatnich latach.



– Myślę, że w chwili obecnej laparoskopia daje nam dużo większe możliwości. Jest metodą nowoczesną i szybko rozwijającą się, więc jeżeli chcemy dalej się rozwijać w dziedzinie chirurgii ogólnej, to przede wszystkim trzeba inwestować w laparoskopię – powiedział dr Marcin Galek, zastępca kierownika oddziału chirurgii ogólnej w Czeladzi.



Obecnie techniki małoinwazyjne są powszechnie stosowane m.in. w urologii, ginekologii, neurochirurgii, chirurgii naczyniowej, kardiochirurgii, czy leczeniu otyłości. Standardem jest także usuwanie z ich użyciem śledziony, pęcherzyka żółciowego i wyrostka robaczkowego.



– Przede wszystkim, jeżeli chodzi o zakres operacji, jest to operacja równie skuteczna jak operacja klasyczna, aczkolwiek jej główny plus to jest dostęp do zabiegu operacyjnego. Jest to z kilku niewielkich cięć na jamie brzusznej. Pozwala przeprowadzić taki sam zabieg z dużo mniejszymi dolegliwościami pooperacyjnymi, z dużo szybszą rekonwalescencją po zabiegu operacyjnym – zaznaczył dr Marcin Galek.



Zabiegi małoinwazyjne wiążą się przede wszystkim z minimalnymi bliznami lub ich brakiem, mniejszą utratą krwi, czy mniejszymi dolegliwościami bólowymi. Metoda ta skraca także czas pobytu pacjenta w szpitalu po wykonaniu zabiegu.



– To jest co najmniej kilka dni pobytu w szpitalu mniej, ale przede wszystkim to jest też rekonwalescencja w domu, bo pacjent wychodząc z oddziału też nie jest nigdy sprawny. To nie jest pacjent, który wychodząc z oddziału pójdzie grać w piłkę. Ten pacjent nadal wymaga leczenia i rekonwalescencji. Ta rekonwalescencja domowa też jest dużo krótsza. Pacjent jest dużo sprawniejszy – dodał zastępca kierownika oddziału chirurgii ogólnej w Czeladzi.



Wśród najbardziej znanych zabiegów przeprowadzonych metodą laparoskopii są operacja rozszczepu kręgosłupa u 25-tygodniowego dziecka w łonie matki, zabieg endoskopowego odtworzenia ciągłości przewodu pokarmowego, czy też zabieg redukcji stopnia niedomykalności zastawki trójdzielnej serca.



– Na Zachodzie większość tych zabiegów jest zabiegami standardowymi. Oczywiście są zabiegi, których laparoskopowo nie da się wykonać, ale coraz więcej tych zabiegów wykonujemy z coraz większymi sukcesami – powiedział dr Marcin Galek.



Coraz częściej środowisko medyczne mówi o wprowadzeniu na sale operacyjne robotów chirurgicznych, które wykonywałyby zabiegi małoinwazyjne, jednak ich wysoka cena blokuje póki co tę możliwość. Mimo iż laparoskopia może okazać się przyszłością medycyny, to aby ją zastosować, potrzeba dwóch podstawowych elementów: specjalistycznego sprzętu i dobrze wyszkolonych w stosowaniu tej metody specjalistów.


TV Trwam News/RIRM


Źródło: radiomaryja.pl, 24 czerwca 2018





mj


Aktualności
ARCHIWUM
© Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IA Telekom