Portal / Dom i rodzina / PORNOGRAFIA ZBIERA SWOJE ŻNIWO!!! Wtorek - 21 maja 2019 Jana, Moniki, Wiktora      "Życie tylko dla samego siebie jest korozją osobowości". Wiktor Hugo
Szukaj     Szukaj wg branż Dodaj wpis
Menu
Szkoły bez telefonów
Dyscyplina zamiast likwidacji gimnazjów
Nauczyciele funkcjonariuszami publicznymi
Bezstresowa szkoła i gdańska tragedia
Gimnazja muszą zniknąć
Ostrzejsze kary dla nieletnich
PORNO zbiera swoje żniwo
W USA są klasy o zaostrzonym rygorze
Żałoba we wszystkich szkołach
To jest cena medialnego permisywizmu
Ostrzej po wakacjach
Szkoły do przeglądu
E-mail zaufania

Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadzi do statutów szkolnych całkowity zakaz używania telefonów komórkowych na terenie szkół - zapowiedział goszczący wczoraj w Białymstoku wicepremier i minister edukacji Roman Giertych. W czasie spotkania z przedstawicielami szkół z województwa podlaskiego, które było pierwszym z serii spotkań z dyrektorami, aby ich przekonać do realizacji programu "Zero tolerancji", minister podkreślił, że tolerowanie negatywnych zachowań w szkole oznacza "współudział".
- W żadnym razie nie można zezwolić na korzystanie z telefonów komórkowych na lekcji, czy to w formie SMS-ów, czy zwyczajnej rozmowy telefonicznej. To jest rzecz niedopuszczalna - oświadczył wicepremier Roman Giertych. Nie wiadomo, jakie kary obowiązywałyby za złamanie zakazu. Resort zostawia to w gestii samych szkół.
Minister edukacji zachęcał dyrektorów szkół, by wprowadzili u siebie mundurki szkolne, choć zastrzegł, że resort takiego nakazu nie zamierza wprowadzać. - Nie wolno mylić plaży czy dyskoteki z budynkiem szkoły - mówił. W jego ocenie, mundurki szkolne to dobry sposób ukrócenia "poczucia alienacji ze strony uczniów mniej zamożnych", ale i "innych niepożądanych elementów" występujących w szkole. Giertych zaapelował do dyrektorów szkół, by wraz z nauczycielami "zwracali uwagę na drobiazgi", bo jeżeli nie będzie zwracania uwagi na takie drobne rzeczy jak chociażby używanie telefonów komórkowych czy strój uczniów, to "nie zbudujemy właściwego wzorca edukacji".
Program "Zero tolerancji" dla przemocy w szkołach zakłada zapobieganie eskalacji chuligaństwa m.in. poprzez konsekwentne karanie uczniów już za drobne wykroczenia i naruszenia regulaminu szkoły. - "Zero tolerancji" to znaczy zero tolerancji dla obojętności i patrzenia przez palce na negatywne zjawiska w szkołach. Jeżeli tolerujemy sytuację, w której ktoś kogoś uderzy, ktoś kogoś zwymyśla, to sprawcy zostaną powstrzymani dopiero, gdy komuś zrobią poważną krzywdę, gdy trafiają przed oblicze wymiaru sprawiedliwości - wyjaśniał minister edukacji.
Adam Białous, Białystok, "Nasz Dziennik" 2006-11-03

© Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IA Telekom