Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Na Białorusi odbyły się łączone pseudowybory parlamentarne

Treść

W niedziele zakończyły się łączone wybory parlamentarne na Białorusi. „Przeprowadzone w niedzielę wybory na Białorusi nie miały nic wspólnego z demokracją” – oświadczył polski MSZ.

W niedzielę zakończyły się łączone wybory parlamentarne na Białorusi. W wyborach nie brali udziału opozycyjni kandydaci, nie było również niezależnych obserwatorów. To wszystko wyklucza ich demokratyczny przebieg. Amerykański resort dyplomacji zaznaczył, że wybory przebiegały w atmosferze strachu i represji.

Wybory parlamentarne na Białorusi zostały przeprowadzone w atmosferze strachu, w jakiej żadne procesy wyborcze nie mogą być uznane za demokratyczne” – wskazał Departament Stanu USA.

Do sytuacji odniósł się też polski MSZ.

„Przeprowadzone w niedzielę wybory parlamentarne na Białorusi nie miały nic wspólnego z demokracją, a ich przebieg i rezultaty świadczą o dalszym dążeniu władz w Mińsku do ignorowania woli własnego narodu, a także posłużyły za pretekst do zaostrzenia represji” – zaakcentował polski resort spraw zagranicznych.


Mowa tu o wielu więźniach politycznych, którzy odbywają surowe kary za swój sprzeciw przeciwko dyktaturze Alaksandra Łukaszenki.

„Reżim przetrzymuje ponad 1400 więźniów politycznych. Wszyscy niezależni działacze polityczni zostali zatrzymani lub wygnani. Wszystkim partiom politycznym odmówiono rejestracji. Białorusini mieszkający za granicą mogli zagłosować tylko w Mińsku, gdzie najpewniej groziłyby im represje” – podkreślił Departament Stanu USA.

Lider białoruskiej opozycji, Swiatłana Cichanouska, podkreśliła, że niedawna śmierć Aleksieja Nawalnego może być zielonym światłem do tłamszenia opozycji na Białorusi.

– Od 2020 roku w więzieniu zginęło już pięć osób, Białorusinów. Właściwie wszyscy, którzy obecnie przebywają w więzieniu, zwłaszcza więźniowie polityczni, oni tam powoli umierają – mówiła Swiatłana Cichanouska.

Swiatłana Cichanouska poinformowała, że jej mąż już od czterech lat przebywa w więzieniu i został skazany za krytykę władz oraz ogłoszeniu swojej kandydatury na prezydenta Białorusi. Na Białorusi w 2025 roku odbędą się wybory prezydenckie. Alaksandr Łukaszenka w niedzielę ogłosił, że będzie ubiegać się o reelekcję

– Wystartuję w wyborach, więc nie martwcie się, zrobimy to, co jest konieczne dla Białorusi – podsumował Alaksandr Łukaszenka.

Zdaniem ekspertów były to tzw. „wybory treningowe”, które miały umocnić poparcie dla Alaksandra Łukaszenki przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

TV Trwam News

źródło: radiomaryja.pl, 27 lutego 2024

Autor: dj