Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Obrońcy życia oraz część polityków Zjednoczonej Prawicy wychodzi z propozycjami pomocy dla kobiet, spodziewających się narodzin dzieci z ciężkimi chorobami. Takich propozycji brak ze strony tzw. Strajku Kobiet

Treść

Kolejne osoby zatrzymane i dwóch policjantów w szpitalu – to bilans wczorajszych protestów zwolenników zabijania nienarodzonych dzieci. Ogólnopolski Strajk Kobiet nie ukrywa, że jego celem jest tzw. aborcja na życzenie. Nie powstaje tam żadna oferta pomocy dla kobiet, które znalazły się w trudnej sytuacji przez niepełnosprawność lub śmiertelną chorobę dziecka. Z takimi propozycjami dziś wychodzą obrońcy życia. Są też projekty konserwatywnych polityków PiS-u oraz Solidarnej Polski.

Piątek był kolejnym dniem protestów zwolenników tzw. aborcji. Po raz kolejny uczestnicy manifestacji sięgali po wulgarne hasła. Marta Lempart, która stoi na czele Strajku Kobiet, nie ukrywa, że w proteście nie chodzi już o sam wyrok Trybunału, ale o to, by w Polsce prawo pozwalało na zabicie każdego poczętego dziecka.

– W przyszłym tygodniu ruszamy z projektem legalnej aborcji bez kompromisów – zapowiedziała Marta Lempart.

Wczoraj wobec Marty Lempart policja użyła gazu łzawiącego. Bilans manifestacji to kolejne osoby zatrzymane i kolejni policjanci, którzy wylądowali w szpitalu – mówi podkom. Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji.

– Jeden z policjantów został kopnięty w twarz. Ten policjant doznał urazu twarzoczaszki. Został zabrany do szpitala – zaznacza podkom. Rafał Retmaniak.

Przewodniczący PO Borys Budka mówi o pokojowych demonstracjach. Oskarża obóz władzy, policję, a w pierwszej kolejności prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego.

– Ta władza bardzo boi się Polek. Ta władza potrafi reagować tylko przemocą – twierdzi Borys Budka.  

Ale to opozycja krzyczała o zamachu, gdy w USA protestujący wtargnęli na Kapitol. Teraz ta sama opozycja staje po stronie Strajku Kobiet, gdy manifestujący wtargnęli na teren Trybunału Konstytucyjnego.

– Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – zauważa senator Jan Maria Jackowski.

Po drugiej stronie tego sporu nie ma żadnej oferty, by odpowiedzieć na potrzeby rodzin, które spodziewają się dziecka z podejrzeniem ciężkiej choroby. Pada tylko jeden kierunek: aborcja.

Zachowanie opozycji to jest próba zbicia kapitału politycznego na protestach. To nie jest próba rozwiązania jakiegokolwiek problemu – podkreśla poseł PiS Piotr Uściński.

Inicjatywy promujące życie dziś wychodzą od obrońców życia. To m.in. zwiększenie zasiłku pielęgnacyjnego.

– Koszt wychowania niepełnosprawnego dziecka często jest ogromny, tutaj są koszty rehabilitacji, zapewnienia opieki, sprzętu rehabilitacyjnego, lekarstw, zastępstwa – mówi Wojciech Zięba z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Dziś zasiłek pielęgnacyjny to 215 zł. Jest propozycja, by zwiększyć go do 2 tys. zł. Swoją ofertę na stole kładą konserwatywni politycy PiS-u, do których należy Piotr Uściński.

– Wyższe świadczenie 500 plus – żeby na dzieci niepełnosprawne była to wyższa kwota; 1500 zł według naszej propozycji – tłumaczy Piotr Uściński.

Jest też propozycja, by zwiększyć jednorazowe świadczenie, które przysługuje rodzicom, jeśli urodzi się bardzo chore dziecko. Ta kwota teraz to 4 tys. zł. Mogłaby wzrosnąć do 20 tys. Swój projekt, który miałby promować w Polsce hospicja perinatalne, przygotowała Solidarna Polska. Nakładałby on nowe obowiązki na lekarza.

– Powinien poinformować kobietę o tym, że są takie miejsca, takie instytucje, jak hospicja perinatalne, gdzie jest profesjonalna pomoc dla tych osób – zaznacza minister w KPRM Michał Wójcik.

Osób, a właściwie rodziców, którzy oczekują dziecka z podejrzeniem wady śmiertelnej. Takie hospicja gwarantują szeroką pomoc. Nad swoimi propozycjami pracuje też wiceminister Paweł Wdówik z resortu rodziny. Na razie nie ujrzały one światła dziennego.

– Te propozycje są konkretne i gotowe, natomiast musimy powiedzieć, że cały czas działa ustawa „za życiem”. Ta ustawa, która wspiera kobiety w ciąży – mówi minister rodziny Marlena Maląg.

Obowiązek szerokiej pomocy państwa dla rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem nałożył na obóz władzy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. PiS już wcześniej zobowiązał się do rozszerzenia programu „za życiem”. Minęły trzy miesiące – żaden projekt nie został jeszcze uchwalony.

TV Trwam News

Żródło: radiomaryja.pl, 30

Autor: mj